Mój trzylatek poszedł do przedszkola. Pępowina została odcięta w mgnieniu oka. Wszystko stało się strasznie szybko. I choć chciałam, żeby się usamodzielnił, żeby miał nowych kolegów, i nowe koleżanki, to jednak teraz jestem nieco podłamana całą tą sytuacją. Dopiero drugi dzień go zaprowadziłam, a on już chciał zostać sam, nie potrzebował mojej asysty. Wróciłam więc do domu, i nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić...
wtorek, 3 lutego 2015
sobota, 24 stycznia 2015
Pan Robótka
Witajcie,
Dawno niczego nie napisałam. Jakiś brak weny mnie ogarnął.
Ale dzisiaj kilka słów i kilka zdjęć, a zarazem propozycji, jak spędzić czas z dzieckiem miło i przyjemnie. A do tego aktywnie, bo ogarnąć dziecko przy "pracy" jest ... ciężko.
Mój Aleksander zafascynowany jest programem "Mister Maker", czyli po prostu "Pan Robótka".
Zmuszona więc zostałam do wizyty w sklepie papierniczym. Kupiłam tam różności, i zabraliśmy się do pracy. Na początek zrobiliśmy obraz, kłapciastą kartkę i pająka z pomponika, ale będziemy poszerzać swoje umiejętności. Uwierzcie mi, że nie trzeba być uzdolnionym plastycznie, żeby przygotować kilka takich zabawek.
czwartek, 8 stycznia 2015
Domowy budyń
Olaś lubi budyń, pewnie jak większość dzieci. Ostatnio nie miałam tego sklepowego w domu, a Olo strasznie domagał się budyniu. Postanowiłam więc poszperać w internetach, i znaleźć przepis na domowy budyń. Sama się sobie dziwię, że wpadłam na ten pomysł tak późno. W każdym razie znalazłam fajny przepis, jedyne co z nim zrobiłam to podwoiłam porcję, żebyśmy oboje mogli się najeść.
środa, 7 stycznia 2015
Babka z ajerkoniakiem
Przed świętami nie zdążyłam już wrzucić na bloga żadnego przepisu. Teraz będę to powoli nadrabiać. Na początek przepis na przepyszną, słodką babkę, którą upiekłam na Sylwestra.

.jpg)
