Agathę Chrisie kocham od bardzo, bardzo dawna. Nasza znajomość miała mało obiecujący początek. Na którejś z tych nudnych rodzinnych biesiad - jeszcze w podstawówce na takowych bywałam - szukałam czegoś do poczytania na malutkim regale, głównie z książkami sprzedawanymi jako dodatki do gazet.
Kiedy byłam młodziutką dziewczyną, nastolatką-gierlatką (hihi) miałam różne szalone, a może raczej głupie pomysły:) Każdy to zapewne przeszedł, i każdy wie, że miło się to wspomina, ale czasem aż zgroza bierze.
Pierwsze lata życia "programują" naszą dorosłość. Nie tylko dlatego, że uczymy się chodzić, mówić, korzystać z kibelka, itd. ale głównie dlatego, że wtedy kształtuje się nasza osobowość, charakter, świadomość, jak zwał tak zwał. Najważniejsze, żeby sobie to uświadomić zanim weźmiemy się za wychowywanie, żeby "przypadkiem" nie skrzywdzić naszego dziecka.