czwartek, 9 czerwca 2016

Zapiekanka ziemniaczana z mięsem mielonym

Witajcie,
Co jakiś czas na blogu pojawiają się przepisy na sałatki bądź jakieś ciasto. Dawno jednak nie było niczego na obiad, dlatego dziś mam dla Was świetny, sprawdzony przepis na zapiekankę ziemniaczaną z mięsem mielonym i sosem beszamelowym.

Składniki:
- około kg ziemniaków ugotowanych na pół twardo
- 500/600 gramów mięsa mielonego podsmażonego z cebulą, i czosnkiem,

Sos: roztopić pół kostki masła, dodać 500/600 ml ciepłego mleka, 2 łyżki mąki pszennej, jajko, 10 dkg startego sera żółtego, sól, pieprz. Wszystko razem gotować, aż zgęstnieje.

W naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami:

połowa ziemniaków
połowa mięsa
połowa sosu
kilka plasterków sera żółtego
i znowu
ziemniaki, mięso, sos, ser.

Wstawić do piekarnika na jakieś pół godziny, temperatura 100 stopni.



Smacznego
MM

Sałatka z kurczakiem

Witajcie,
Już dawno nie było u Nas żadnego przepisu. Dodaję więc coś prostego i pysznego.

Sałatka warstwowa.
Składniki:
- podwójna pierś z kurczaka usmażona z przyprawą gyros
- puszka kukurydzy
- cienka warstwa ketchupu
- słoik pokrojonych ogórków kiszonych
- dwie pokrojone cebule
- warstwa majonezu
- pokrojona kapusta pekińska wymieszana z sosem winegret

I gotowe.
Smacznego.




Torba szpitalna dla rodzącej

Każda kobieta w ciąży oprócz dylematu, co kupić dla malucha musi wiedzieć również, co zabrać ze sobą do szpitala. Warto zajrzeć na stronę placówki, to tam często znajdziemy listę potrzebnych rzeczy. Ja jednak postanowiłam stworzyć swoją listę 
w oparciu o doświadczenie.

Co w takim razie spakować do takiej szpitalnej torby?

- kartę ciąży, i wszystkie wykonane w ciąży badania
- GRUPĘ KRWI -  to bardzo ważne, żeby była wykonana na aktualne nazwisko!!!
- dowód osobisty
- 3-4 koszule
- szlafrok (zimą)
- kapcie, najlepiej dwie pary (jedne pod prysznic)
- skarpetki (zimą)
- zestaw majtek jednorazowych poporodowych
- biustonosz do karmienia
- kosmetyki i przybory toaletowe (w końcu w szpitalu spędzimy 
2-3 dni)
- ładowarka do telefonu/aparat
- 2 ręczniki
- podkłady poporodowe, nawet jeśli szpital zapewnia je rodzącej warto mieć przy sobie kilka na wszelki wypadek,
- woda mineralna - koniecznie!!!

Dla dziecka:
- krem do pielęgnacji pupy
- chusteczki nawilżane
- ubranie na wyjście

Zwykle szpitale oferują ubrania, i pieluszki jednorazowe dla dziecka na czas pobytu, choć można mieć swoje.



poniedziałek, 23 maja 2016

Zabawki edukacyjne dla 4-5 latka

Witajcie.
Już od dawna nie pojawił się post z serii zabawkowej. 
Ostatni znajdziecie TUTAJ .
Zdjęcia niektórych z poniższych zabawek pokazywałam Wam już na naszym fb. Tutaj zbiorę wszystko do kupy.
A więc do dzieła. 
Oto kilka naszych nowych propozycji.
Na pierwszy rzut idzie korkowa przybijanka-układanka firmy Goki. Pomysł jej kupna wyszedł od syna. Koniecznie chciał ją mieć, bo bawił się podobną już w przedszkolu, i bardzo przypadła mu do gustu.







Kolejną fajną zabawką jest układanka-mozaika firmy Fanta Color.
W obu układankach można wymyślać swoje wzory bądź korzystać z gotowych.






Kolejna rzecz to istny hit, choć sprzątania przy nim co nie miara.
Piasek kinetyczny.
W niepogodę piaskownicę mamy w domu. Nuda nam nie groźna.





Przyszedł czas na matę wodną.
Do specjalnego markera po prostu wlewamy wodę, i malujemy, czego dusza zapragnie. Po chwili wszystko wysycha, i malujemy od nowa, i tak w kółko...
Świat techniki codziennie mnie zadziwia.






U nas zabawa nie może obyć się bez puzzli.
Puzzle Mapa Polski.



Puzzle zwierzaki.
Kalimba.
Podobne układanki pokazywałam Wam już wcześniej TUTAJ.




Duże kolorowanki. 
Świetne rozwiązanie dla tych, którzy lubią kolorować razem 
z dzieckiem.

Mapy do kolorowania. Z kredkami dookoła świata.
Kupione na poczcie.






Kolorowe miasta.
Tashka.
Muszę Wam przyznać, że to moja ulubiona kolorowanka.





Książki-lektury. 
Już teraz chcę oswajać dziecko z dziełami, które pozna w szkole, 
a dodatkowo sama przypominam sobie te świetne lektury.

Mały Książę.


Akademia Pana Kleksa.


Kolejna niezbędna pozycja w naszej biblioteczce to:
 Abecadło. Wierszyki o literkach.



I coś lekkiego:
Książka "Auto". 
Krótka, a treściwa, do tego obrazki wyglądają, jak namalowane przez dziecko, a może tak było? Tym lepiej.






Kredki żelowe. 
Same dosłownie suną po papierze. Są świetne. Polecam je dla fanów kolorowania, i dla małych leniuszków nie lubiących zwykłych drewnianych kredek.



Pisaki artystyczne. 
Malujemy nimi jak zwykłymi flamastrami po czym bierzemy pędzelek i oczywiście przy użyciu wody rozmazujemy je. Efekt jest taki jakbyśmy malowali pastelami. Czy warto się tak "bawić"? 
Wg mnie lepiej byłoby od razu użyć farb, ale dzieci lubią się tak "paciać".





Flamastry zmieniające kolor. 
To hit, który pamiętam dobrze ze swojego dzieciństwa. Przy użyciu białego pisaka zmieniamy kolory, np. z brązowego na pomarańczowy. 
Olek za nimi przepada!




Piankolina. Kuleczkowa masa piankowa. 
Przypomina klejący się styropian, ale jest bardzo przyjemna w dotyku. Fajnie formuje się z niej przeróżne kształty. Rozwija manualne zdolności dzieci, i wyobraźnię. 
Olek najchętniej wyrabia z niej mielone.




Pozdrawiam
MM

wtorek, 19 kwietnia 2016

Aplikacje dla kobiet w ciąży/Test

Witajcie,
Dzisiaj mam dla Was kilka słów o aplikacjach dla przyszłych mam.
Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży praktycznie po wyjściu z gabinetu lekarskiego postanowiłam poszukać jakichś fajnych aplikacji na telefon. Okazało się, że jest ich sporo. Przez tych kilka ciążowych miesięcy przetestowałam kilka, i te najlepsze chcę Wam polecić.

Pierwsze dwie, o których Wam napiszę były ze mną od początku do końca, bo po prostu okazały się znakomite. Przejrzyste, intuicyjne, opisywały każdy kolejny tydzień ciąży z uwzględnieniem wzrostu
 i wagi maluszka. Mówiły o możliwych dolegliwościach przyszłej mamy, jak również o badaniach, które musi wykonać.
Aplikacje są bezpłatne. Mój telefon to smartfon z systemem android. Po pobraniu aplikacji musicie tylko wpisać swoje imię, datę ostatniej miesiączki, i gotowe.

Pierwsza aplikacja to  "Moja Ciąża".
Bardzo fajna i rzetelna. Poczytacie sporo o dziecko, ale i o sobie.






Kolejna to "Happy Baby".
Również sporo informacji o dziecku, o mamie, i fajne obrazowe porównania wielkości dziecka do owoców i warzyw. Do tego funkcja "Timeline", gdzie tydzień po tygodniu macie rozpiskę badań, które musicie wykonać, jak również rozpiskę nowych umiejętności Waszego maluszka.






Świetny był również "Asystent ciążowy". Jego największą zaletą było to, że nie można było tygodni ciąży przewinąć do przodu. Uwierzcie mi, że w pozostałych aplikacjach wybiegałam z lekturą nawet o kilka tygodni, a to nie było dobre...
Dlatego "Asystent" był pod tym względem świetny, dodatkowo waga dziecka z USG najbardziej pokrywała się właśnie 
z orientacyjną wagą podawaną przez tą aplikację.
Do tego na każdy tydzień miał dla Nas nową dawkę zdjęć malucha.



Aplikacja "Tantum Rosa-Tajemnica ciąży", co prawda nie odlicza każdego tygodnia z osobna, ale ma inne fajne funkcje. Oprócz daty porodu obliczycie również dni płodne, i płeć dziecka, oczywiście orientacyjnie, ale u mnie trafiło :)
Posiada listę rzeczy do szpitala, i dużo porad dotyczących diety 
w ciąży, połogu, pierwszych chwil z dzieckiem. Możecie zapisać imiona, nad którymi się zastanawiacie, i wrócić do nich po jakimś czasie.




Następna godna polecenia apka to "Ciąża Sprout".
Po najechaniu na kółeczka przeczytacie, co aktualnie słychać 
u Waszej dzidzi. Aplikacja dodatkowo posiada fajny wykres ciąży, gdzie do każdego tygodnia przyporządkowane są badania, które powinny być w danym czasie wykonane, jak również najważniejsze skoki rozwojowe dziecka.
Do tego poczytać możemy po dwie porady lekarza na każdy nowy tydzień.







Na koniec kilka słów o aplikacjach, które u mnie się nie sprawdziły. Mianowicie były to "Expecting Baby" i "HiMommy". Dlaczego mnie zawiodły? Były mało przejrzyste, do tego dostarczały małe dawki informacji, niczym mnie nie zaskoczyły. Nie posiadały żadnych fajnych funkcji. 

Jeśli szukacie jakiejś fajnej aplikacji dla siebie to mam nadzieję, że ten wpis się Wam przyda.

Pozdrawiam
MM