piątek, 5 września 2014

Domowy kebab

Składniki:

-4 placki tortilli
-200 g sera żółtego

czwartek, 4 września 2014

Harlan Coben

Witajcie,
Jeśli są tu osoby, które lubią dobrą i "szybką" książkę akcji to ten post jest właśnie dla nich.
Chcę Wam gorąco polecić thrillery Harlana Cobena. Jego książki czytałam już kilkakrotnie, a mimo to zawsze mnie zaskakują. Dlaczego?
Przeplata się w nich tyle wątków, że po roku można o większości zupełnie zapomnieć i zacząć czytać od nowa :)
Ciekawa, skomplikowana, zawiła, niezwykle wciągająca akcja, do tego świetne dialogi i naprawdę dobre poczucie humoru sprawią, że książki Cobena pochłoniecie w jeden dzień, to znaczy jedna książka na jeden dzień, bo stron jednak trochę mają :)
Bohaterowie uwikłani zostają w dziwne, zaskakujące nawet dla nich samych zagadki, które muszą rozwiązać, aby przeżyć i uratować życie swoim bliskim. Choć może brzmi to banalnie, to wcale takie nie jest. Thrillery Cobena są tak dobrze napisane, tak dopieszczone w każdym szczególe, że czyta się je z zapartym tchem. Doprawdy :) Szczególnie jeśli owym bohaterem jest przystojny były sportowiec Myron Bolitar. Ten to dopiero ma poczucie humoru :)
Polecam, polecam, polecam!
Zamieszczam zdjęcia tylko czterech książek, gdyż resztę, czyli jeszcze około dziesięciu, pożyczyłam znajomym.
Pozdrawiam
MM








środa, 3 września 2014

Sałatka z kolbami kukurydzy

Poniżej przepis na przepyszną sałatkę!

wtorek, 2 września 2014

Ostatnie chwile lata

Korzystając z ostatnich zapewne tak pięknych i słonecznych dni lata, warto to wykorzystać i jak najwięcej czasu spędzać na zewnątrz. Czerpać siłę na zbliżającą się zimę, choć może i ona nie będzie zbyt sroga.

Zawsze na przełomie lata i jesieni nachodzą mnie różne "filozofie", i tym razem nie było inaczej. Być może kres lata spotęgowany świadomością jego końca to sprawił, a może to, co się wokół nas dzieje. Czasem mam wrażenie, że świat wariuje, a ludzie razem 
z nim. Pewne wartości tracą na znaczeniu, pewne osoby się zmieniają lub po wielu latach pokazują nam dopiero swoje prawdziwe oblicza. Bo czyż możemy o kimś powiedzieć, że go znamy mimo wielu przegadanych godzin i wielu cennych chwil? Okazuje się, że nie. Być może nie znamy nawet samych siebie, 
a dowiadujemy się prawdy o sobie w sytuacjach kryzysowych, granicznych, kiedy to pozory przestają mieć jakikolwiek znaczenie.
W takich właśnie chwilach, kiedy dopadają nas te i podobne wątpliwości pocieszenie znajduję w świadomości, że to rodzina jest najważniejsza i to właśnie z nią możemy odnaleźć spokój 
i bezpieczeństwo. Taką ostoją są też przyjaciele poznani w przedszkolu, nie są to żadne żarty, najczęściej bowiem trwałe pozostają te przyjaźnie, które zawarliśmy bardzo wcześnie, nawet nie zdając sobie sprawy, że oto ważą się nasze losy.
Są jeszcze te przyjaźnie, które zawarliśmy już świadomie 
w dorosłym lub w miarę dorosłym życiu, i jeśli owe przejdą kilka bojowych prób to też przetrwają i umilą nam życie.
Bywają jednak ludzie, których spotykamy na naszej życiowej ścieżce, choć później myślimy, że jednak byłoby lepiej gdybyśmy ich nie spotkali. Mimo, że obdarzamy ich zaufaniem i szacunkiem to okazuje się, że nie zawsze odpłacają nam się tym samym. Nagle dowiadujemy się, że nasze zaufanie, szczerość i lojalność nic nie znaczyły. Z tym trzeba się po prostu pogodzić. Nie każdy zdolny jest do prawdziwej szczerej relacji. To przykre, choć dość powszechne zjawisko. Nie mam na to żadnej rady, musimy zacisnąć zęby i nie dać satysfakcji ludziom, którzy z każdego naszego smutku czy problemu czerpią satysfakcję. Dobrze, że ich przeciwwagą są ci szczerzy i pomocni, ci którzy nawet po wielu burzliwych chwilach okazują się lojalnymi osobami.
To tyle przemyśleń na dzisiaj, wracam do swoich obowiązków, 
a Was zostawiam z kilkoma zdjęciami.















sukienka - "Fuks" Jasionka, buty - allegro





kombinezon - mosquito.pl, buty - vubu.pl, naszyjnik - vezzi.pl


poniedziałek, 1 września 2014

Najpiękniejsze lektury

Dziś piękny dzień! Pierwszy dzień roku szkolnego, i choć pewnie większości uczniów do szkoły wracać się nie chce, to ja wróciłabym z przyjemnością. To był świetny czas, wspaniałe cztery lata, wspaniali ludzie, choć teraz pozostały już tylko wspomnienia to ja z lubością je pielęgnuję.